Dzień 43. – Guadalajara

// Sierpień 13th, 2010 // Bez kategorii

Dłuuugo nic się tutaj nie działo. Niestety nie tylko tutaj. Przez ostatnie kilkanaście dni siedziałem w domu pracując, żadnych interesujących eventów nie było. Na szczęście ten tydzień nadrobił zaległości.

W poniedziałek wybraliśmy się do Guadalajary. Wycieczka była służbowa, gdyż w serwerze firmy, w której pracuje Julio padł dysk, ktoś namieszał coś w RAIDzie i w konsekwencji trzeba było udać się do firmy odzyskującej dane. Najbliższa takowa mieści się właśnie w Guadalajarze. Umówieni byliśmy na 12, więc wyruszyć powinniśmy o 9. Oczywiście było opóźnienie i wystartowaliśmy o 11:30. Bywa i tak.

Zawitaliśmy na miejsce o 14:30. Guadalajara jest drugim co do wielkości miastem Meksyku. W samym mieście żyje 1,6 mln ludzi, w całej aglomeracji około 4 mln. Jest to ośrodek przemysłowy. Ogólnie miasto to skojarzyło mi się dziwnie z Dublinem…

Musieliśmy poczekać na zgranie 300GB danych, więc udaliśmy się do centrum. Spędziliśmy tam kilka godzin łażąc po ulicach, odwiedzając tzw. „market”, który okazał się mekką piratów a także zaglądając do sklepu płytowego. Wieczorem odebraliśmy dyski i po małych przygodach na autostradzie o 23 zameldowaliśmy się w domu.

DSC00226.jpg

DSC00227.jpg

DSC00228.jpg

DSC00229.jpg

DSC00230.jpg

DSC00231.jpg

DSC00234.jpg

DSC00237.jpg

DSC00238.jpg

DSC00239.jpg

DSC00240.jpg

DSC00242.jpg

DSC00253.jpg

DSC00256.jpg

DSC00261.jpg

DSC00268.jpg

DSC00269.jpg

DSC00272.jpg

7 Responses to “Dzień 43. – Guadalajara”

  1. jagular pisze:

    Bardzo fajnie wygląda to miasto…

  2. Flash pisze:

    Naprawdę ciekawie wyglądające miasto :)

    A na tym zdjęciu to mi się przypomina widok (perspektywa) w Łodzi na pl. Wolności w stronę ul. Piotrkowskiej. Mam gdzieś te podobne zdjęcie :P

  3. beowulf pisze:

    Rzeźby/fontanny z kilku pierwszych zdjęć naprawdę ciekawe. Zresztą – na wszystkich zdjęciach Guadalajara prezentuje się interesująco.

    Witt, kiedy witasz w Polsce?